Recenzja czekolady mocno mlecznej Wedel:
Produkt: Wedel Czekolada mocno mleczna
Producent: Lotte Wedel sp. z o.o., Polska
Zawartość kakao: min. 31%
Cena: 5,99 zł
Waga: 80 g
Gdzie kupić: różnie, znajdziecie ją w sklepach: Kaufland, Auchan, Leclerc, czy sklepach i marketach osiedlowych
Data testowania: 12.2025
Mleczną czekoladę od Wedla znajdziecie już w czekoladowych recenzjach. Myślałam, że klasyczna wersja jest już wystarczająco mleczna, ale znalazła się propozycja jeszcze mocniej mleczna. Recenzja pojawia się ze znacznym (prawie rocznym) opóźnieniem, ponieważ ukryła mi się w innym folderze i zupełnie o niej zapomniałam. Mocno mleczną czekoladę przetestowałam też w kruchym, maślanym ciasteczku, więc zapraszam do dalszego czytania.
Skład czekolady mocno mlecznej od Wedla:
Cukier, Tłuszcz kakaowy, Mleko pełne w proszku, Miazga kakaowa, Serwatka w proszku (z mleka), Tłuszcz mleczny, Miazga z orzechów laskowych, Emulgator (lecytyny sojowe), Aromat.
Masa kakaowa min. 31%, masa mleczna min. 18%
Smak i zapach:
Czekolada ma bardzo słodki i mleczny zapach z aromatem charakterystycznym dla czekolad Wedla. Na podniebieniu zaczyna rozpuszczać się dość szybko, natomiast chwilę później konsystencja staje się momentami plastelinowa, toporna i zalepiająca. Jest też odrobinę proszkowa. Kakao wyczuwalne jest minimalnie, a chwilami miałam wrażenie, że jem sam tłuszcz z cukrem. Lepiej ją gryźć niż żuć, wtedy aromaty są intensywniejsze, kakao także.
Do czego wykorzystać:
Można jej użyć w przepisach z bloga, w których znalazła się mleczna czekolada. Polecam jednak, aby były to przepisy wykorzystujące jednocześnie mleczną i gorzką czekoladę, by wydobyć bardziej czekoladowy smak.
Test ciasteczka. Ciasteczko podczas pieczenia mocno rozlało się na blaszce, miało ładnie złociste brzegi. Wyszło mocno chrupiące. Sama czekolada jest mało charakterystyczna i kakaowa, a w ciasteczku było to wyczuwalne. Brakowało tego kakaowego smaku, nawet ten charakterystyczny smak Wedlowskiej czekolady gdzieś się ulotnił. Polecam mieszać ją do ciasteczek z gorzką. Na wierzchu kostka ładnie zachowała kształt.
Podsumowanie:
Czekolada ma ten sam skład co jej klasyczna, mleczna siostra. Jedynie ilość masy mlecznej została zwiększona o 1 gwarantowany % więcej. Mamy tu min. 18% masy mlecznej, a w klasycznej min. 17%. Wydaje mi się jednak, że jest jej więcej niż 18%. To faktycznie mocno mleczna czekolada, ale dla mnie zbyt mleczna i zbyt tłusta. Klasyczna już jest dla mnie zbyt mleczna, a tutaj to szaleństwo. Trzeba lubić takie czekolady i nie będę Was do niej zniechęcać. Do klasyka mam sentyment, choć balansuje na granicy. Tutaj czuję przesyt. Nie zmienia to faktu, że producent obiecał mocno mleczną, więc taka jest.
4,5/10