Recenzja czekolady ciemnej Terry's z olejkiem pomarańczowym:
Produkt: Terry’s Chocolate Ciemna czekolada z naturalnym olejkiem pomarańczowym
Producent: Carambar and Co., Francja
Zawartość kakao: min. 43%
Cena: ok. 12-15 zł
Waga: 145 g
Gdzie kupić: Dealz, sklepy internetowe, dostępna w niektórych delikatesach
Data testowania: 03.2026
Jakiś czas temu na blogu pojawiła się recenzja mlecznej czekolady Terry’s bez dodatku olejku pomarańczowego. Dziś pora na wersję ciemną, właśnie z dodatkiem olejku. Olejek razem z nietypowym kształtem uczyniły tę czekoladę wyjątkową.
Terry’s Chocolate to brytyjska firma założona w 1767 roku. Swoje popularne czekoladowe pomarańcze produkuje od 1932 roku. Co ciekawe, wcześniej w ofercie znajdowały się też czekoladowe jabłka. Produkowano je do roku 1954, gdy ostatecznie przegrały z pomarańczami cieszącymi się zdecydowanie większą popularnością. Ponadto, pod koniec lat 70 XX w. próbowano wprowadzić na rynek także czekoladowe cytryny. Jeśli jesteście ciekawi dawnych opakowań, możecie obejrzeć je TUTAJ.
Jako ciekawostkę wspomnę, że firma Terry’s wielokrotnie zmieniała właścicieli i miejsce produkcji czekolad. Przez jakiś czas produkowano je w Polsce.
Skład ciemnej czekolady pomarańczowej Terry's:
cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz mleczny, emulgator (lecytyny sojowe), olejek pomarańczowy, aromat
Smak i zapach:
Od początku czuć intensywny aromat pomarańczy, ziemistego kakao i słodycz. Bardzo fajny aromat. Czekolada ma ładny, ciemny kolor. Na podniebieniu początkowo rozpuszcza się wolno i później przyspiesza. Konsystencja jest dość gładka, ale toporna przy rozpuszczaniu. Delikatnie proszkowa. Kakao jest przyjemnie wyczuwalne, a pomarańcza nie ujmuje mu smaku i nie przyćmiewa, za to dobrze uzupełnia. Czekolada jest nieco tłustawa, mocno słodka, szczególnie na końcu jedzenia. Mimo wszystko, momentami jest mdła.
Do czego wykorzystać:
Czekolada nada się do ciast, serników, czy polew. Nada słodkościom lekko pomarańczowy aromat.
Test ciasteczka.
Ciasteczko umiarkowanie rozlało się na blaszce. Miało nieco kruche brzegi, a środek miękki i wilgotny. Czekolada zachowała kształt, co ciekawe łatwo kroiło się ją na kostki, pomimo, że jest to czekolada ciemna. Ciastka z tą czekoladą są nieco tłuste, kawałki rozpuszczają się i odrobinę wsiąkają w ciastko. Przez to po upieczeniu ciastko w środku jest gliniaste, ale w pozytywnym sensie. Pozostałe kawałki są tłustawe, tracą też nieco swój pomarańczowy aromat.
Ogólnie do ciastek są ok. Dodają aromatu, ale są mocno słodkie.
Podsumowanie:
Wersja ciemna nie podbiła mojego serca. Nie mogę napisać, że jest zła, ale nie odpowiada mi jej konsystencja i słodycz powodujące lekkie drapanie w gardle. To zwykła czekolada deserowa z dodatkiem olejku pomarańczowego. Może komuś przypaść do gustu i wierzę, że będzie smakować.
5/10
Próbowałaś/eś już tej czekolady? Daj znać w komentarzu!