Recenzja czekolady mlecznej Milka Bubbly Cappuccino flavour:
Produkt: Milka Czekolada mleczna z mleka alpejskiego z nadzieniem mlecznym o smaku cappuccino (30%), napowietrzana.
Producent: Mondelēz International, Inc., Szwajcaria i Liechtenstein (wg. kodu kreskowego, na opakowaniu jest podany dystrybutor w PL)
Zawartość kakao: nie podano
Cena: 7,59 zł
Waga: 97 g
Gdzie kupić: różnie, znajdziecie ją w sklepach: Kaufland, Auchan, Leclerc, jest też w Żabce, czy sklepach osiedlowych, czasem w Lidlu i Biedronce
Data testowania: 04.2026
Napowietrzona Milka wpadła mi w ręce pod wpływem chwili. Wracałam z pracy, rozmyślając, że zaraz wypiję sobie filiżankę cudownej kawy. Zaszłam do sklepu po coś słodkiego, ale wybór był w nim lichy. Padło więc na Milkę, akurat miałam też ochotę na coś bardzo słodkiego, wręcz przesłodzonego. Tak czasem bywa. Przy okazji, z tyłu głowy wiedziałam, że na blogu jeszcze nie pojawiła się recenzja żadnej napowietrzanej czekolady. Była więc okazja, aby to nadrobić.
Milka Bubbly cappuccino falvour to mleczna czekolada napowietrzona, o charakterystycznej, bąbelkowej strukturze. W tej wersji z dodatkiem kremu mlecznego z aromatem cappuccino. Zapakowana w fioletowe opakowanie tabliczka ma fajny kształt przypominający bąbelki i ładny, ciepły kolor.
Skład czekolady mlecznej Milka Bubby Cappuccino flavour:
cukier, tłuszcz kakaowy, olej palmowy, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku (z mleka), miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, emulgator (lecytyny sojowe), pasta z orzechów laskowych, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, aromaty
To nie jest najlepszy skład, to słaby skład. Cukier i tłuszcz. Chociaż oszczędziliby nam tego oleju palmowego… Nie oszukujmy się jednak, wiedziałam co biorę 😉
Smak i zapach:
Czekolada ma ładny aromat kakao z mlekiem i nutką kawy w tle. Pachnie słodko, trochę ciasteczkowo. Jest miękka, szybko rozpuszcza się w dłoni. Praktycznie od razu oblepia palce. Na podniebieniu rozpuszcza się równie szybko, ma lekką i puszystą konsystencję. Czuć małe bąbelki powietrza, które w trakcie rozpuszczania sprawiają wrażenie pianki-musu. Czekolada jak na Milkę przystało, jest mocno słodka, aż lekko gryzie w gardło. Kakao jest subtelnie wyczuwalne, kawa również. Zdecydowanie lepiej ją żuć niż gryźć, aby poczuć jej walory.
Podsumowanie:
Milka nie zawiodła, jest słodka, że hej… Przyznam, że bąbelkowa forma jest naprawdę fajna, połączenie z nutą kawy również. Skład niestety nie zachwyca. Producent nawet nie podał % zawartości kakao, nie wspominając o dodatku oleju palmowego i miazgi kakaowej gdzieś daleko w składzie. Czy to jeszcze czekolada, czy wyrób czekoladopodobny? Wiadomo, nie jest to czekolada najwyższych lotów, ale mimo wszystko całkiem przyjemnie się ją jadło. Jakbym miała ocenić sam smak, to pokusiłabym się na 6, ale za całokształt mocno naciągane 5,5.
5,5/10
Próbowałaś/eś już tej czekolady? Daj znać w komentarzu!