Heidi Czekolada gorzka 75% (recenzja)

Recenzja gorzkiej czekolady Heidi 75% kakao:

Produkt: Heidi Gorzka czekolada 75% kakao

Producent: HEIDI Chocolat S.A., Rumunia

Zawartość kakao: min. 75%

Cena: 7,49 zł

Waga: 80 g

Gdzie kupić: różnie, znajdziecie ją w sklepach: Kaufland, Auchan, Leclerc, jest dostępna przez internet, także na Allegro

Data testowania: 04.2026

Po niezbyt smacznym zapoznaniu się z czekoladami Heidi (zobaczcie wpisy o wersji mlecznej z orzechami i ciemnej 50%) przyszła pora na tabliczkę o zawartości kakao 75%. Tak samo, jak pozostałe, została ona zapakowana w sreberko i ukryta w płaskim kartoniku. Trzeba przyznać, że wygląda estetycznie i ma całkiem przyjemną szatę graficzną. Wszystkie czekolady Heidi, które widziałam w Kauflandzie zapakowane były w ten sposób. Nie rozpisujmy jednak się o opakowaniu! Czekolady Heidi produkowane są w Rumunii, choć samą markę założył szwajcarski cukiernik. Czekoladę ciemną 75% wypróbowałam zarówno w ciasteczku, jak i w serniku. Solo też oczywiście. Zobaczcie dalej, jak wypadła.

Heidi czekolada 75% gorzka skład

Skład czekolady gorzkiej Heidi 75% kakao:

miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, kakao w proszku, emulgator: lecytyny (zawierają soję), naturalny aromat waniliowy

tabliczka gorzkiej czekolady 75% Heidi

Smak i zapach:

Czekolada pachnie słodko i przyjemnie, charakterystyczne są nuty kokosowe, a kakao jest rześkie, lekko drzewne. Wyczuwalny jest też ciepły aromat wanilii. Tabliczka ma głęboką barwę, łamie się chrupkim trzaskiem. Na podniebieniu rozpuszcza się dość wolno. Na początku jest gęsta i treściwa. Ma gładką i momentami przyjemnie aksamitną konsystencję. Kakao jest wyczuwalne, ale jest delikatne, lekko cierpkie, o nieco kawowym i drzewnym aromacie. Czekolada nie jest przesłodzona, nie jest też mocno wytrawna, ale fajnie zrównoważona.

Do czego wykorzystać:

Powinna sprawdzić się w większości przepisów z bloga, w których wykorzystana jest gorzka czekolada. Mocno się topi, więc będzie dobra do polew,  oblania trufli, czy batoników. Mam wątpliwość, czy sprawdzi się np. w ciasteczkach brownie. Mogą rozpłynąć się z nią na blaszce. Oprócz testu w ciastku maślanym wypróbowałam ją też w serniku. Masa serowa wyszła ok, choć była mniej czekoladowa, niż zakładałam, że będzie. Można ją więc wykorzystać w kuchni, ale nie poleciłabym jej jako pierwszy wybór do wszystkich deserów.

Test ciasteczka.

Ciasteczko z kawałkami tej czekolady rozlało się nieco mocniej na blaszce niż ciastko z czekoladą Heidi o zawartości kakao 50%. Brzegi ładnie się zarumieniły, były chrupkie, a wnętrze miękkie. Czekolada mocno się rozpuszcza, nieco wsiąka w ciasteczko. Nie trzeba jej mieszać z mleczną, spokojnie może pozostać sama.

test ciasteczka czekolada Heidi 75%

Podsumowanie:

Jeśli śledzicie moje recenzje, to zauważyliście pewnie, że ostatnio wpadły na blog 2 recenzje czekolad Heidi. Tą próbowałam ostatnią i po poprzednich spodziewałam się niesmacznej czekolady. Jest przeciwnie, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Tutaj mamy łagodną, przyjemną tabliczkę ciemnej czekolady. Skład jest całkiem dobry (na plus niska zawartość cukru), smak również. Czekolada ma przyjemną konsystencję, delikatny, ale fajnie cierpki smak. Kostkę lub dwie można sobie zjeść bez wyrzutów, lub wykorzystać ją do wypieków.

6/10

Kostki gorzkiej czekolady Heidi 75%

Próbowałaś/eś już tej czekolady? Daj znać w komentarzu!

0 FacebookPinterestEmail
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
0
Przeczytaj komentarze i zostaw swoją opinię.x